Bliski wspolpracownik rosyjskiego finansisty Borysa Bieriezowskiego zostal aresztowany pod zarzutem zlecenia zabojstwa liberalnego polityka Siergieja Juszenkowa.
Poinformowaly o tym dzisiaj rano rosyjskie media, precyzujac, ze aresztowanym jest 49-letni biznesmen i polityk z autonomicznej Republiki Komi na polnocy kraju - Michail Kodaniow. Zatrzymania dokonano ubieglej nocy.
Juszenkow, wspollider partii Liberalna Rosja, zginal w polowie kwietnia, zastrzelony przed swoim domem w Moskwie. Podejrzany o zlecenie tego mordu Kodaniow jest jednym z przywodcow rozlamowej frakcji Liberalnej Rosji zwiazanej z Bieriezowskim.
Wczoraj minister spraw zagranicznych Borys Gryzlow poinformowal o aresztowaniu dwoch innych podejrzanych, ktorzy mieli byc bezposrednimi wykonawcami zabojstwa. Kodaniow w telefonicznym wywiadzie dla czwartkowego wydania dziennika "Wriemia nowostiej" przewidzial wowczas, ze bedzie nastepnym.
- Wszystkie podobne insynuacje pod moim adresem to prowokacja. Nazwiska (dwoch do tej pory) zatrzymanych nic mi nie mowia (...) Jestem przekonany, ze biciem wyciagna z nich zeznania, ze to ja zlecilem morderstwo - powiedzial przez telefon Kodaniow.
Kodaniow, polityk, biznesmen i byly kandydat na prezydenta Komi, wstapil do Liberalnej Rosji w czasie trwajacego rozlamu.
Doszlo do niego, kiedy w pazdzierniku zeszlego roku partia wykluczyla ze swoich szeregow Borysa Bieriezowskiego - wowczas jednego z wspolprzewodniczacych. Wnioskodawca byl Juszenkow, ktory motywowal to prokomunistycznymi wypowiedziami finansisty.
Dopiero po wykluczeniu Bieriezowskiego rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwosci zgodzilo sie zalegalizowac Liberalna Rosje. Stronnicy oligarchy Bieriezowskiego doprowadzili jednak do trwajacego do dzis rozlamu. Frakcja popierajaca Bieriezowskiego nie jest oficjalnie uznawana przez wladze.
Bieriezowski, ktory w latach 90. zbil fortune na kontrowersyjnych prywatyzacjach, przyczynil sie w latach 1999-2000 do wypromowania Wladimira Putina i do jego wyboru na prezydenta Rosji. Potem jednak popadl w konflikt z Kremlem i wyjechal z kraju w obawie przed aresztowaniem. Moskwa zabiega o jego ekstradycje z Wielkiej Brytanii, zarzucajac mu malwersacje i oszustwa na wielka skale, a takze finansowanie czeczenskich terrorystow.
/ 2003-06-26 / źródło: PAP